Dziwnie mi.
Pływam…
Nie, nie, nie ma mnie jeszcze na niebiańskiej plaży.
Pływam w śmierdzącym i słonym oceanie, który płynie po mnie.
Dziękuję Wam.
Za to, że do mnie zaglądaliście, że interesowaliście się moją osobą.

Robię się ciężka! Lepiej się położę. Głowę ciągnie do ziemi, ręce nie chcą odrywać się od klawiatury.
Swoją drogą myślałam, że w Internecie jest pełno ludzi.
O każdej porze…
TERAZ NIE MA NIKOGO.
NIE MA TEŻ MNIE…