O co chodzi? … książka „Blogostan”

KUP KSIĄŻKĘ „Blogostan” – szybko i bezpiecznie i TANIEJ niż w księgarni – Kliknij tutaj!

W książce „Blogostan” znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań. Zobaczysz więcej … zobaczysz jak żyje Sylwia Michalak, jak mijają jej kolejne dni … i może zrozumiesz dlaczego szuka pomocy na blogu…

 

Blog jest jak okno.

Sylwia otwiera je i zaprasza Cię do obserwacji. Spoglądasz w jego stronę z ciekawością. Poświęcasz temu krótką chwilę (między codziennymi zajęciami).

Okno – niewielki otwór w murze. Nawet jeśli Sylwia otworzy okno na oścież … masz ograniczone pole widzenia. Zobaczysz tylko to, czego nie nie zasłaniają mury. Uśmiech na jej twarzy, kwitnącego kwiatka, fotkę z wakacji. Tylko czy uśmiech jest prawdziwy? Czy odwracając głowę od okna Sylwia nie wraca do szarej i bolesnej rzeczywistości?

Blog jest jak okno.

Patrzysz … i widzisz jedynie subiektywnie szczerą relację z wycinka rzeczywistości. Chcesz zobaczyć więcej?  Wejdź, razem z Sylwią, w ten stan …

 

 

 

 

  • #1 napisane przez ~Honorata
    około 4 lata temu

    Wesołych Świąt!

    • #2 napisane przez S.
      około 4 lata temu

      Dziękuję, Wam wszystkim życzę również WESOŁYCH i SPOKOJNYCH Świąt!

  • #3 napisane przez ~Jula
    około 4 lata temu

    Uwielbiam tę książke i polecam ją wszystkim :)

    • #4 napisane przez S.
      około 4 lata temu

      Cieszę się. A najbardziej podoba Ci się w niej?……. No właśnie co?

  • #5 napisane przez ~Nieznajoma
    około 4 lata temu

    Wiele z Nas czytając Blogostan myślała sobie jaka Sylwia jest naiwna, czy nie widzi tego jak On Ją traktuje? Jestem romantyczką i dopiero po przeczytaniu tej książki zdałam sobie sprawę, że My same nie zauważymy tego Jak ta druga połówka Nas identycznie traktuje. Mam 25 lat od 6 lat jestem w stałym związku mieszkamy ze sobą rok temu zaręczyliśmy się. Nie chciałam się spieszyć z przygotowaniem ślubu chciałam wszystko na spokojnie, mój partner jednak chciał szybko załatwić. Kiedy minęły 3 miesiące od zaręczyn emocje opadły a wraz z nim Jego zapał. Szukanie sali orkiestry przestała być dla niego ważna szkoda tylko, że nie bierze pod uwagę moich uczuć i moich marzeń o idealnym ślubie…………..

    • #6 napisane przez S.
      około 4 lata temu

      Czasem obserwując życie na kogoś innego, widzimy więcej, niż byśmy patrzyli na swoje ….

  • #7 napisane przez ~robertowa
    około 5 lata temu

    Sylwia wiecznie żywa… wiele z nas się w niej odnajdzie..

  • #8 napisane przez ~Daga
    około 5 lata temu

    Szkoda że nie wyjaśniło się co z Pawłem i jak mama Sylwi poradziła sobie z oszustem . Książka wspaniała. Pozdrawiam.

  • #9 napisane przez ~Uroboros
    około 5 lata temu

    Subiektywnie szczera relacja – chcesz powiedzieć, że kłamiesz?

    • #10 napisane przez S.
      około 5 lata temu

      Nie, nie zakłamana relacja, tylko subiektywnie szczera. Przykład – czasem to jak widzą nas inni różni się od tego, jak widzimy się sami. Subiektywizm nie oznacza kłamstw!

  • #11 napisane przez ~AWP
    około 5 lata temu

    Co do małżeństwa to tylko dwoje ludzi którzy są przyjaciółmi w małżeństwie przetrwają, to że przy okazji są mężem i żoną, kochankiem i kochanką nie przeszkodzi w ich związku. Nie czarujmy się miłość nie trwa wiecznie – przyjaźń przetrwa o wiele więcej.

  • #12 napisane przez ~Caayenne
    około 5 lata temu

    Zrywa z Tobą przed wyjazdem. Chce mieć wolną rękę, widać, że zamierza ostro poimprezować. Jeżeli facet kocha, chce z Tobą spędzać każdą wolną chwilę. W gronie znajomych, czy w domowym zaciszu – ale zawsze z Tobą. Gadanie „potrzebuję czasem sam wyjść” świadczy, ze coś jest nie tak, bo niby w czym ukochana połówka mu przeszkadza? Nie słuchaj absurdów dookoła.
    Powiem z czystej autopsji – z moim ukochanym jestem ponad cztery lata i jesteśmy w sobie szaleńczo zakochani. Nie zdarzyło się nigdy, żebym mu albo on mi powiedział, chcę dziś wyjść sam, z kolegami bla bla. Jasne, że zdarza się, ze on idzie na mecz z kolegami, ale poza takimi sytuacjami zawsze wolimy być razem. Oprócz tego, że się kochamy, to ja tak strasznie go lubię a on mnie, jest dla mnie najfajniejszą osobą na świecie, że chcę żeby wszędzie ze mną chodził i zawsze ze mną był. To jest trochę jak z najlepszą przyjaciółką:) I działa to w obydwie strony.

  • #13 napisane przez ~iB
    około 5 lata temu

    Biedactwo!
    Miesiąc temu wydarzyła mi się podobna historia (fakt, w planach zaręczyn jeszcze nie mieliśmy). Też okazało się że „mamy inny pogląd na życie”, spakował moje rzeczy (dzięki Bogu jeszcze ze sobą nie zamieszkaliśmy)i mi je oddał.. Moi rodzice go nienawidzą (za to co mi zrobił + czerwone oczy + (-) 5 kg z wagi), a im bardziej oni go nie trawią, to ja go lubię…
    Powiem tak – jedyna recepta dla Ciebie jest taka: wyrycz się, pogadaj z koleżanką/kolegą, i weź się do działania, przeczytaj „biblię”.. jak zobaczy że potrafisz żyć bez niego, doceni Cię jako kobietę – partnera do dalszego życia… tyle tylko, czy Ty będziesz chciała być z nim.. (choć czasami takie przerwy są fantastyczne, bo ludzie zaczynają widzieć siebie inaczej).
    Aha – odnośnie przerwy, mnie przyjaciel doradził że gdy po jakimś czasie (miesiąc, dwa, trzy) nierozmawiania/braku kontaktu nadal będziesz tęsknić za nim, to znak że zależało Ci na Panie X.. nie na facecie dowolnym.
    Powodzenia!
    ps. rodzice lepiej jak wszystkiego nie wiedzą, moja Mam w pewnym momencie stwierdziła że ją chcę wykończyć.. zabolało to bardziej niż rozstanie.. rodzice nie powinni wiedzieć wszystkiego.

  • #14 napisane przez ~stara baba
    około 5 lata temu

    Biedna Mała. Też takie coś przeszłam xxlat temu i wyszło mi na dobre. Po pół roku chłopak chciał wrócić, ale jakoś tak się na szczęście składało że nie wychodziło nam. Teraz mam męża, który codziennie rano podaje mi do łóżka śniadanie. Mam kochanych synów i ze spokojnym sumieniem mogę Ci powiedzieć – przebolej i idź dalej, najwyraźniej masz być szczęśliwa z kim innym. Głowa do góry!:)

Brak trackbacków.